piątek, 5 października 2012

Głęboko nawilżający krem do twarzy- czyli powiew luksusu od L'occitane en provance

Jakiś czas temu firma L'occitane en provance zaproponowała mi współprace. Początkowo zupełnie nie mogłam skojarzyć co to za marka- ale oczywiście z pomocą przyszedł mi wujek google i okazało się, że to właśnie oni produkują słynne i tak powszechnie zachwalane kremy do rąk, o których wiele razy słyszałam na blogach i youtubie. Do przetestowania otrzymałam:

Głęboko nawilżający krem do twarzy:

Producent obiecuje nam : 
"24 godzinne nawilżenie, poprawę sprężystości skóry oraz ochronę przed wolnymi rodnikami" Skóra ma też stać się wygładzona i bardziej promienna


Standardowe opakowanie tego kremu to 50 ml za które na stronie producenta musimy zapłacić 155 zł. - dużo jak dla mnie nawet bardzo dużo więc to zdecydowanie nie krem na studencka kieszeń. Ja otrzymałam  opakowanie mniejsze 15 ml, które jednak bez problemu pozwoliło mi się z produktem zapoznać bo trzeba przyznać, że jest on faktycznie bardzo wydajny. Co fajne- mój maluszek ma identyczne opakowanie co wersja pełnowymiarowa - wykonane z solidnego, zielonego matowego szkła z aluminiową zakrętka na której wygrawerowano logo producenta- ogólnie ładne i stylowe.

 Dodatkowo po odkręceniu wieczka naszym oczom ukazuje się plastikowa ochronka. Z jednej strony fajna opcja, która dodatkowo chroni zawartość słoiczka czasem jednak jest dość nieporęczna, wiem może się czepiam ale to kolejne wieczko do zdjęcia, a w mojej mniejszej wersji przy mokrych rękach czasem było to dość problematyczne.

Sam krem ma bardzo fajną konsystencje. Jest lekki, biały szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Ładnie nawilża skórę - dobrze radzi sobie z przesuszeniami i mam wrażenie, że ją koi i łagodzi. Zawiera wodę i olejki eteryczne z angelicy - rośliny o której do tej pory nigdy nie słyszałam :) wydaje mi się, że to im zawdzięcza dość specyficzny zapach- mnie on do końca nie przekonuje. Natomiast zrobiłam mała ankietę i dla moich współlokatorek jest to zapach przyjemny - cóż może mam dziwne upodobania :)


Ogólnie mówiąc jest to fajny i przyjemny kremik, miło mi się go używało - przeszkadzał mi trochę zapach, ale nie był to aż taki wielki problem. Nie mniej jednak jego cena jest dla mnie powalająca w związku z tym nie zdecyduje się na zakup pełnowymiarowego opakowania - tym bardziej, że samo działanie co prawda dobre, bo robi większość rzeczy które producent obiecuje - też jakoś nie powaliło mnie na kolana.


Krem który otrzymałam to tylko jeden element z całej serii produktów zawierających ekstrakty z angelicy Znajdziemy tam jeszcze żele myjące, maseczki, tonik i mgiełkę do twarzy - również o działaniu nawilżającym. Jeśli jesteście zainteresowane więcej informacji o tych produktach znajdziecie na stronie producenta: KLIK


1 komentarz:

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "fajny blog, zapraszam do mnie" linki blogów itd. tego typu komentarze będą systematycznie usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...