paznokcie pielegnacja kolorówka wlosy makijaze
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzel. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 października 2012

Gigant od ecotools czyli pędzel do bronzera

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na blogu mój zestaw pędzli do makijażu oka z ecotools, dziś chce Wam pokazać kolejny pędzel z tej firmy tym razem przeznaczony do nakładania pudru brązującego. 
Pędzel jest wykonany z włosia syntetycznego - jak wszystkie z tej serii ma bambusową, masywna i grubą rączkę na której widnieje nazwa firmy. Skuwka standardowo - aluminiowa. Pędzel bez problemu można postawić na toaletce- jest stabilny i na pewno na pewno się nie przewróci.

Włosie jest dwukolorowe. Mimo codziennego stosowania włosie nie zmieniło swoich właściwości. Nadal jest miękkie, nie wypada - jestem z niego bardzo zadowolona.


Jak widać pędzel jest dość pokaźny ale dzięki temu bronzer nałożony na twarz wygląda bardzo naturalnie. Jest dobrze roztarty. Pędzel dobrze nabiera produkt. Jak najbardziej polecam.
Kosztuje około 50 zł - można go znaleźć na allegro, w sklepach internetowych ale również stacjonarnie w niektórych drogeriach. Jedyną wadą, którą mogę przedstawić jest to że po umyciu długo schnie - ale przy takiej ilości włosia to nic zaskakującego :)

poniedziałek, 24 września 2012

kilka słów o pędzlach ecotools

na początku swojej przygody z makijażem za zdecydowanie lepsze solidniejsze uważałam pędzle z włosia naturalnego - moje pierwsze pędzelki były własnie z tego rodzaju włosia. Służą mi w sumie do dziś, choć po ich stanie zdecydowanie  widać upływ czasu... Z czasem jednak stwierdziłam ze to włosie syntetyczne wygrywa. Czemu? Bo takie pędzle są tańsze, bardziej wytrzymałe, dłużej pozostają w nienaruszonym stanie i wymagają mniejszego nakładu pracy jesli o utrzymanie chodzi.Pędzle naturalne z czasem stają sie bardziej sztywne,włoski sie zwyczajnie łamią- mimo odpowiedniej pielegnacji...



Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o zestawie pędzli z ecotools, jest to zestaw podróżny przeznaczony do makijażu oka. Całość zamknięta w wygodnym, poręcznym własnie na wyjazdy lnianym etui.
Zestaw składa się z pięciu syntetycznych pędzli. Rączki wykonane standardowo- jak to w przypadku tej marki z bambusa z aluminiowymi skuwkami. Każdy z pędzli został podpisany...

W naszych rossmanach takiego zestawu nie widziałam na stronie iHerb jest on dostepny za około 35 złotych- za taka ilość pędzli to zdecydowanie dobra cena. Tym bardziej, że są one naprawde dobrej jakości - mam je już prawie rok i nic sie nie zmieniło jeśli o ich stan chodzi- nie odkształciły się, nadal są miekkie, włosie nie wypada. Dobrze radzą sobie z rozcieraniem- chociaż zauwazyłam , że słabiej niż pędzelki naturalne łapią, nabierają niektóre cienie... nie wiem czym to jest spowodowane, ale faktycznie cos
takiego zauważyłam. Czy polecam ten zestaw? zdecydowanie tak - pozwoli on na wykonanie pełnego makijażu oka bo znajdziemy tu zarówno "łopatkę" do nakładania cieni na całą powiekę, jak również pędzle do blendowania oraz małe kuleczki któryi możemy chociażby rozetrzeć kreskę- dodatkowym atutem jest zdecydowanie cena :)


szkoda,że nie możemy ich dostać stacjonarnie (przynajmniej ja się nie natknełam - jesli się myle wyprowadzcie mnie prosze z błędu) ale to w sumie czesta sytuacja w naszym kraju wiec można się przyzwyczaić :)

na koniec małe porównanie rozmiaru - tak jak mówiłam to wersja podrózna w zwiazku z tym posiada krótsze niż standardowo rączki:


a Wy co o tych pędzlach sądzicie? czy któraś z Was ma taki zestaw?

piątek, 31 grudnia 2010

Wszyscy mają Hakuro... mam i ja :)))

Pędzel Hakuro H51 to kolejny BARDZO udany prezent świąteczny. Już od dawna "chorowałam" na pędzel do podkładu.Wcześniej do jego aplikacji używałam wyłącznie dłoni i byłam zadowolona z efektu dopóki nie spróbowałam tego pędzla.Fakt to mój pierwszy pędzel do tego celu nie mam więc porównania z innymi ale dla mnie jest idealny.

Ma stabilną, czarną, drewnianą rączkę - dość grubą. Wygodnie leży w dłoni. Włosie jest syntetyczne, krótkie z jasnymi końcami. Bardzo, bardzo gęste (bez porównania z tak zwanymi skunksami - porównywałam w sklepie z inglotem i MAC'em). Do tego jest strasznie mięciutkie - mogłabym spędzić cały dzień na mizianiu przy jego pomocy buzi :)) Świetnie rozprowadza podkład, dając bardzo naturalne wykończenie. Jest na tyle mały, że można dotrzeć nim w trudno dostępne partie naszej twarzy (okolice nosa); a jednoczesnie na tyle duży ze pomalowanie całej twarzy nie zajmuje nam wieków :))) Producent zaleca zwilżenie pędzla przed aplikacją, aby nie pochałaniał podkładu - powiem szczerze, nie zauważyłam różnicy. Fakt część kosmetyku dostaje się w głębsze partie pędzla (moze to zwiekszyć zuzycie produktu), utrudniając jednoczesnie jego czyszczenie.Uzywam go praktycznie codziennie i piore po każdej aplikacji podkładu.Nie zmienił kształtu, nadal jestt miękki, włosie nie wypada. Jestem nim zauroczona i jednocześnie pewna, że zainwestuje w jeszcze jakiś produkt tej marki. Są dostępne jedynie na allegro i rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Ale nie ma się czemu dziwić -za cene ok .35 zł otrzymujemy świetny produkt (za tą cene ciężko wyszukać cos w drogerii). Dołączam do grona jego fanek :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...