paznokcie pielegnacja kolorówka wlosy makijaze
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stone cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stone cosmetics. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Z serii: Moje róże do policzków- Stone Cosmetics Autumn Type

Kolejny kosmetyk ze Stone Cosmetics - tym razem odcień Autumn Type
czyli zgodnie z założeniami producenta przeznaczony dla kobiet o jesiennym typie urody:
Mozaika składa się z trzech odcieni różu ze srebrnym połyskiem- który jest delikatnie widoczny na zdjęciach. Zależnie od sposoby wymieszania kolorów możemy stopniować efekt. 
Na zdjęciu nałożyłam dość dużo produktu, aby jak najlepiej uchwycić jego kolor
Moją opinię o różach tej firmy możecie przeczytać TU

poniedziałek, 25 lutego 2013

Z serii: Moje róże do policzków - Stone Cosmetics - Spring Type

Kolejny róż od Stone Cosmetics. Tym razem Spring Type
czyli produkt stworzony z myślą o kobietach o wiosennym typie urody. Jak prezentuje się na policzkach? Sami oceńcie :

Mozaika składa się z dwóch odcieni brązu i delikatnego różu. Są to odcienie w pełni matowe. Na policzkach   zdecydowanie bardziej widzimy brązowe tony. 
Na zdjęciach nałożony hojną ręką - dla uchwycenia koloru
Moją opinie o różach Stone Cosmetics możecie przeczytać TU

sobota, 23 lutego 2013

Z serii: Moje róże do policzków - Stone Cosmetics Winter Type

Kolejny post z serii o moich różach. 
Tym razem propozycja od Stone Cosmetics - Winnter Type
czyli produkt przygotowany z myślą o zimowym typie urody. Ja zimą nie jestem nie mniej jednak produkt bardzo lubię i dość często używam. Spójrzcie jak prezentuje się na policzkach:

Róż posiada drobinki rozświetlające - co trudno wyłapać na zdjęciu. To mozaika składająca się z ciemnego, brudnego różu, brązu bez drobinek oraz rozświetlającego brązu.
Moją opinię o różach tej firmy możecie przeczytać TU


środa, 23 stycznia 2013

Jesień - czyli ostatni róż od stone cosmetics

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na swoim blogu róże od stone cosmetics...
Tych, którzy przeoczyli post zapraszam TU
Do kompletu brakowało mi tylko jednego odcienia...  I właśnie ten brakujący dostałam w kolejnej przesyłce od firmy. Same zobaczcie:

Jesień:
Informacje ze strony producenta znajdziecie TU


Jeśli chodzi o kolor, to tak jak widzicie na zdjęciu wyżej, róż utrzymany raczej w chłodnej tonacji. Przy porównaniu z innymi odcieniami firmy można go wpisać między LATO a ZIMĘ (swoją drogą jakie to logiczne ;))  

Sprawuje się tak samo dobrze jak inne róże z tej firmy. Jeśli chcecie poznać moją opinię zapraszam do poprzedniego posta 

środa, 19 grudnia 2012

Różowo mi - czyli nabytki od stone cosmetics

Wiele razy pisałam już na blogu,że róże do policzków to kosmetyki, które bardzo ale to BARDZO lubię. Dodają twarzy świeżości blasku- jednym słowem działają cuda. Róży mam w swojej kosmetyczce sporo - lubię dobierać ten kosmetyk do stroju, pory roku, nastroju.... 
Od Stone Cosmetics otrzymałam do testów 3 odcienie ich róży do policzków, które miałam okazje testować. Wrażenia? Jak najbardziej pozytywne :


Po pierwsze opakowanie:
Białe, plastikowe, ze złotymi napisami - czyli standardowe w przypadku firmy. Nie mniej jednak solidne, dobrze wykonane i posiadające lusterko. Informacje o odcieniu różu znajdziemy na odwrocie opakowania - wystarczy odpowiednio ułożyć je w kosmetyczce, żeby wszystko było przejrzyste :)

Po drugie paleta kolorów:
Firma posiada w swojej ofercie 4 odcienie - nazwane porami roku i tak naprawdę dobrane do typów urody. Na stronie producenta możemy znaleźć informację czym każdy typ się charakteryzuje i w ten sposób dobrać odpowiedni dla nas kolor klik. Ta opcja bardzo też ułatwia wybór odpowiedniego kosmetyku na prezent:) To oczywiście nie jedyna metoda, dla osób lubiących ten kosmetyk możemy po prostu stosować go zależnie od pory roku - to świetna opcja jeśli nie boimy się kolorów i lubimy poeksperymentować :)

Teraz przedstawię Wam moje odcienie:

ZIMA:
aktualnie najczęściej stosowany przeze mnie produkt nie tylko ze względu na porę roku. Dość ciemny widoczny na buzi kosmetyk. Jak widzicie produkty tej firmy podzielone są na trzy części dzięki czemu możemy dowolnie je ze sobą mieszać bądź nakładać pojedynczo zależnie od preferowanego efektu. 2 części z drobinkami, jedna zupełnie matowa


WIOSNA:
to odcień dużo bardziej delikatny i mniej widoczny na twarzy niż poprzednik. Pozwala ładnie stopniować efekt. Odcienie matowe, trochę wpadające w morelkę:

LATO:
Czyli odcień najbardziej różowy z całej kolekcji. Z powodzeniem możemy wyczarować za jego pomocą delikatne, wdzięczne rumieńce ale także efekt rosyjskiej matrioszki :D

Po trzecie aplikacja i trwałość:
Pomysł producenta na połączenie trzech odcieni w jednym opakowaniu bardzo mi się podoba. Za cenę jednego kosmetyku mamy tak naprawdę aż 3 odcienie, które możemy swobodnie łączyć tworząc mniej lub bardziej intensywne odcienie. Ładnie nabierają się na pędzel, nie kruszą się i są wydajne.
Bardzo dobrze utrzymują się na twarzy, nie zostawiają plam



PODSUMOWUJĄC:
Jestem na TAK bardzo polubiłam te produkty i nie mam zamiaru szukać im nowego domu- zostają ze mną :D Jestem bardzo ciekawa ostatniego odcienia dostępnego w ofercie firmy, tym bardziej ze ostatnio delikatnie zmieniłam kolor włosów przez co wpisuje się właśnie w jesienny typ urody. 

piątek, 7 grudnia 2012

Rzut kamieniem - puder z minerałami od stone cosmetics

Jak dobrze wiecie jakiś czas temu podjęłam współpracę z nową, polską marką stone cosmetics
na początek przedstawię Wam mojego ulubieńca czyli

  puder prasowany z minerałami:
Zdaniem producenta: 
"Formuła pudru oparta jest na minerałach, dzięki temu puder jest lekki i nie obciąża skóry. Dzięki obecności kaolinu, który występuje w składzie pod dwoma postaciami jako kaolin i glinka amazońska, puder :
• dostarcza skórze cennych minerałów takich jak krzem, wapń, magnez, żelazo, potas i sód oraz antyoksydanty.
• zarówno kaolin jak i glinka amazońska doskonale odżywiają i wygładzają cerę.
Dzięki zawartości w składzie krzemionki puder :
• nadaje gładkość i jedwabistość.
• Ma właściwości absorbujące, doskonale pochłania nadmiar sebum oraz matowi skórę.
• Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia.
• Nie uczula.
• Ponadto optycznie wygładza i zmniejsza drobne zmarszczki.
Obecne w składzie cenne białko jedwabiu tworzy na powierzchni skóry delikatną warstwę, pozwalając skórze swobodnie oddychać czyniąc ją gładką i aksamitną. Dodatkowo proteiny jedwabiu powodują doskonałą przyczepność pudru do skóry
Puder zawiera również dwutlenek tytanu i tlenek cynku, które działają jako filtr przeciwsłoneczny. Ponadto tlenek cynku wykazuje właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne.
Dodatek do składu emolientu Caprylic/Capric Triglyceride, który jest mieszaniną roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierających w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną sprawia, że puder natłuszcza, wygładza oraz zapewnia doskonałą ochronę. Ułatwia transport minerałów w głąb skóry"

Opakowanie: białe, klasyczne ze złotymi napisami(niby proste ale jednak nie do końca w moim guście- nie wiem czemu, ale ciągle bardziej przemawiają do mnie czarne opakowania). Podczas noszenia w kosmetyczce napisy odrobinę się powycierały. Sama puderniczka wykonana jest z solidnego plastiku - nie połamała się, nie popękała także jak najbardziej na plus:) W środku znajdziemy lusterko- nie mamy jednak miejsca na puszek czy pędzelek - nic takiego nie zostało także dołączone do produktu - chociaż jak dla mnie to zupełnie nie problem

Moja opinia o produkcie: Puder dostępny w trzech odcieniach (trochę mała paleta kolorystyczna) obawiając się pomarańczy na twarzy wybrałam najjaśniejszą wersje. I faktycznie jest bardzo jasna. Wreszcie firma, która wychodzi naprzeciw potrzebom lokalnego rynku - bladolice to zdecydowanie produkt dla Was. Ja już wiem, ze dla mnie lepszy byłby ciemniejszy odcień - no ale...:) Sam kosmetyk ma bardzo przyjemną konsystencje. Nakładam go pędzlem do pudru mineralnego z sephory wcierając go w skórę. Delikatnie kryje- przy mało problematycznej cerze czy na lato to świetna opcja - jedna warstwa na twarzy mniej :). Ja natomiast nakładałam go na podkład, dzięki czemu moja twarz była bardziej ujednolicona. Daje naturalny, zdrowy efekt na twarzy - nawet moja przyjaciółka zauważyła różnice. Twarz pokryta tym produktem wygląda po prostu na gładszą! Jest wydajny chociaż wiem, że niedługo dobije dna... Moim zdaniem to produkt jak najbardziej godny polecenia - w żaden sposób mnie nie uczulił, nie zapchał, nie spowodował zmasowanego ataku nieprzyjaciół na moją twarz.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...