wtorek, 27 stycznia 2015

Czy warto oceniać produkt po opakowaniu? O ARTISTRY EXACT FIT

Jakiś czas temu, a dokładnie przed Świętami Bożego Narodzenia przywędrował do mnie prezent od marki Amway, który pokazywałam Wam na facebooku i instagramie. Wiele z Was, podobnie jak ja zachwycało się cudnym opakowaniem produktu. Ale co z jego zawartością...? Często przecież okazuje się, że nie wszystko złoto co się świeci... Ale nie tym razem :) 

Sama marka ARTISTRY nie była mi wcześniej znana, może gdzieś na jakiś zdjęciach w internecie przemknęło mi charakterystyczna logo w postaci litery A, ale to wszystko. Okazuje się, że marka została założona już w 1959 i oferuje zarówno kosmetyki kolorowe jak i pielęgnacyjne. Jednak do rzeczy, dziś kilka słów o:

 Artistry Exact Fit - podkład w pudrze

Cena/Pojemność/Dostępność: Widoczny na zdjęciu wyżej zestaw czyli puderniczkę, wkład z kosmetykiem i gąbkę do aplikacji produktu możecie zakupić za 190 zł na stronie dystrybutora Amway klik. Każdy z tych produktów możecie kupić także osobno na tej samej stronie. Gramatura wkładu z pudrem to 12 gram
Zdaniem producenta: " Puder Artistry Exact Fit to luksusowy podkład w pudrze o jedwabistej formule, pozwalający stworzyć efekt nieskazitelnej cery. Puder zapewnia piękne, naturalne matowe wykończenie makijażu" 
Opakowanie: Chyba nie muszę mówić, że jest po prostu cudne. Złota porządnie wykonana puderniczka z lusterkiem i miejscem na gąbkę do aplikacji świetnie wygląda w torebce i zdecydowanie zwraca uwagę. Jest wykonana bardzo solidnie - dodatkowo otrzymujemy jeszcze czarne etui do jej przechowywania (aby zabezpieczyć puderniczkę przed zarysowaniami). Po miesiącu użytkowania dalej wygląda jak nowa...  Puderniczka nie otworzy się sama w torebce więc produkt jest dobrze zabezpieczony, ale... Niestety wkład z pudrem w środku nie jest dobrze zabezpieczony - po jej otwarciu i przechyleniu o 90 stopni zwyczajnie wypada. A wystarczyłby mały magnes, który utrzymałby wkład na miejscu.... 
Moim zdaniem:  Produkt określany jest mianem podkładu w pudrze - do mnie na forma zupełnie nie przemawia i całkowicie się u mnie nie sprawdza. Zwyczajnie preferuje podkłady w płynie, kremie i właśnie takie współgrają z moją cerą najlepiej. Kosmetyku od Artistry używałam jako pudru - i w takiej roli sprawdzał się genialnie! Ma aksamitną konsystencję, jest bardzo drobno zmielony i ma dość duże właściwości kryjące (ba w końcu to podkład;)) Ładnie matuje - nie jest to jednak tępy, płaski mat. Na mojej mieszanej cerze utrzymuje się około 4-5 godzin potem konieczna jest szybka poprawa bibułą matującą. Posiada filtr 20 - przez to nie nadaje się na okazję gdzie możemy być często fotografowane
Jak dobrać odcień: Czyli odwieczny problem przy zakupach, których nie mamy okazji dotknąć przed podjęciem decyzji.  Całe szczęście producent pomógł nam w wyborze i określił paletę barw. Musimy ustalić czy jesteśmy ciepłym, neutralnym czy zimnym typem urody a następnie określić poziom odcienia naszej skóry. Wszystko zgodnie ze wskazówkami zawartymi na stronie klik. I tak drobnymi kroczkami doszłam do wniosku, że odpowiednim dla mnie kolorem będzie odcień jasny, neutralny i tak do mojego domu trafił Bisque. W moim przypadku udało się trafić w 100% - kolor jest bardzo dobrze dopasowany do mojej karnacji

Podsumowując: Artistry Exact Fit to produkt z wyższej półki cenowej - całe szczęście istnieje możliwość zakupienia samych wkładów co zmniejsza koszt praktycznie o połowę, nie mniej jednak suma ciągle jest dość wysoka. Produkt, który otrzymujemy jest jednak towarem wysokiej jakości. Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł na prezent bo zwróci uwagę każdej kobiety i zdecydowanie wpadnie jej w oko... Jeśli możecie sobie pozwolić na niego finansowo to serdecznie polecam :)

czwartek, 4 grudnia 2014

Pomysły na świąteczne prezenty dla kobiet do 50 zł

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się do nas wielkimi krokami. Większość z nas zaczyna myśleć o gwiazdkowych prezentach dla rodziny i znajomych. Sama wiem, ze często brakuje pomysłów na to co kupić najbliższym. Postanowiłam zrobić dla Was moje propozycje na gwiazdowe prezenty do określonej kwoty. Dziś debiutancka : 

Gwiazdkowe prezenty do 50 zł :
1) Książka - może to być pozycja ulubionego autora, książka dotycząca hobby obdarowywanej (książka kucharska, poradnik dotyczący makijażu, jazdy konnej, fotografii) . Ale nawet kobieta, którą czytanie książek specjalnie nie relaksuje ucieszy się z ilustrowanego poradnika dotyczącego stylu czy ubierania. Ciekawą propozycją jest książka znanej vlogerki Radzki, którą możecie kupić chociażby tutaj
2) Płyta - wydaje się dość banalne, szczególnie w czasie gdy większość piosenek można znaleźć w internecie. Płyta ulubionego wykonawcy w standardowej wersji powinna jednak ucieszyć większość Pań. Gdybym sama miała decydować wybrałabym album Moniki Urlik, ale wiadomo gusta są różne. Moją propozycję możecie wyszukać tu
3)Termofor - idealny prezent dla osób, którym wiecznie zimno :) Sama zakupiłam podobny w tamtym roku w home&you i wiele razy umilił mi zimowe wieczory. Jest estetycznie wykonany, miękki i nie widać po nim upływu czasu. klik
4) Kubek termiczny - fajna propozycja dla zabieganych, która pozwoli zabrać ze sobą do pracy czy szkoły aromatyczną, ciepłą kawę albo ulubioną herbatę. Estetyczny i bardzo poręczny. Ciekawe propozycje znajdziecie w salonach Tchibo.
5) Samodzielnie wybrany zestaw herbat - wiele herbaciarni stacjonarnych i internetowych ma w swojej ofercie wysokiej jakości gatunki herbat liściastych. Różne kompozycje smakowe wybieramy samodzielnie. Herbaty kupujemy na wagę, jeśli obdarowana nie korzystała wcześniej z takiej opcji warto wybrać więcej herbat w mniejszej gramaturze. Gdy wiemy, jakie smaki będą odpowiadały jej najbardziej wybieramy 2 czy 3 rodzaje o większej wadze. Link do herbaciarni internetowej klik



o czym warto pamiętać robiąc gwiazdowe prezenty?
-> korzystaj ze zniżek - większość sklepów w sezonie przedświątecznym organizuje różne akcje rabatowe, warto z nich skorzystać szczególnie gdy mamy upatrzoną propozycję w danym sklepie. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możemy wydać na estetyczne opakowanie prezentu
-> pamiętaj o opakowaniu - nawet drobiazg, potrafi wzbudzić zachwyt jeśli jest estetycznie zapakowany, Wiele sklepów oferuje darmowe pakowanie zakupionych rzeczy. Zorientuj się czy sklep w którym dokonujesz zakupów ma to w swojej ofercie
-> nie kupujesz dla siebie - pamiętaj, że prezent ma sprawić przyjemność i trafić gusta obdarowanej, której nie ucieszy płyta Twojego ulubionego zespołu. Postaraj się o tym pamiętać przy świątecznych zakupach
-> nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę - nie lubisz stać w gigantycznych kolejkach? Zrób świąteczne zakupy wcześniej, pamiętaj, że w okresie przedświątecznym poczta często też ma opóźnienia. 

czwartek, 14 sierpnia 2014

Wygładzający balsam do włosów od Satinique

Jakiś czas temu dostałam propozycję od amway przetestowania produktu do pielęgnacji włosów z serii Satinique. Lubię testować produkty szczególnie związane ze stylizacją włosów bo bez problemu widać ich działanie. Tym sposobem trafił do mnie Balsam Wygładzający
Cena/pojemność/dostępność: 76 zł/ 100 ml /do kupienia tutaj
Zdaniem producenta: "Kremowy balsam ułatwiający poskramianie niesfornych kosmyków i wygładzanie włosów  przy użyciu prostownicy, zapewniający odporność fryzury na wilgoć przez cały dzień. Ułatwia poskromienie suchych, matowych i niesfornych włosów gdyż skutecznie je wygładza i nawilża"
Opakowanie: Kosmetyk otrzymujemy w kartonowym opakowaniu, które w moim przypadku zaraz po sfotografowaniu trafiło do kosza. Sam produkt został zapakowany w plastikową tubkę o szarym kolorze. Niestety nie mamy możliwości kontroli ile produktu zostało jeszcze w środku. Higieniczny aplikator w postaci pompki pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku.
Konsystencja/zapach: Biały krem o intensywnym zapachu kojarzący mi się z salonem fryzjerskim. Produkt to tylko jeden element z całej serii wygładzającej, która zapewne przy stosowaniu całej gamy produktów przynosi bardziej widoczne rezultaty.
Działanie: Moje włosy są z natury falowane, porowate. Szybko chłoną wilgoć i puszą się. Szczególnie latem, gdy na dworze jest bardzo ciepło lubię mieć związane włosy dlatego często je prostuje. Kosmetyk stosujemy na osuszone ręcznikiem włosy. Producent zaleca aplikację od 2 do 3 pompek. W moim przypadku to zdecydowanie za dużo - włosy były wtedy bardzo obciążone. Metodą prób i błędów odkryłam, że najlepiej sprawdza się u mnie 1 pełna pompka. Po zastosowaniu kosmetyku susze a następnie prostuje włosy. Zauważyłam, że są mniej podatne na puszenie się a dodatkowo ładnie lśnią. Jestem zadowolona z jego działania. Podejrzewam, że przy stosowaniu całej serii efekty są jeszcze bardziej zauważalne. Cena niestety dość wysoka, ale przy ilości, którą nakładam na włosy kosmetyk będzie nadal bardzo wydajny.



środa, 6 sierpnia 2014

Rimmel Stay Matte Primer

Letnie upały to czas gdy nakładam na twarz minimalną ilość kosmetyków kolorowych. Są jednak okazję, które mimo lejącego się z nieba żaru wymagają od nas pełnego i nienagannego wyglądu. W końcu to pora wesele i ślubów. W takich sytuacjach bardzo przydatnym kosmetykiem okazuje się baza pod makijaż.Dziś powiem Wam kilka słów o Rimmel Stay Matte Primer


Pojemność/cena/dostępność: 30 ml/ około 30 zł/ sieciowe i lokalne drogerie a także interet
Zdaniem producenta: "Udoskonalająca cerę baza pod podkład, na podkład (?), lub używana niezależnie dla idealnego matowego efektu. Kontroluje wydzielanie sebum do 8 godzin. Ultralekka formuła zmniejsza widoczność porów."
Opakowanie: Miękka tubka przypominająca krem do rąk. Nie urzeka specjalnie wyglądem ale też nie straszy. Najważniejsze, że pozwala wydobyć i wykorzystać produkt do końca jak również jest higieniczna. 
Konsystencja/zapach:  Baza przypomina krem do twarzy. Jest biała, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Bardzo nie lubię baz silikonowych, które pozostawiają twarz "tępą" w dotyku. Tu nie ma takiego problemu. Po nałożeniu cera staje się bardziej matowa.
Działanie: Nie bardzo rozumiem producenta, który zaleca stosowanie bazy także na podkład. Ja używałam jej jedynie pod makijaż. Moja cera dużo dłużej pozostaje po niej matowa dzięki czemu przedłuża trwałość nakładanych na nią produktów. Nie zauważyłam zmniejszenia porów.



Fajnie, że firma typowo drogeryjna zauważyła potrzebę stworzenia takiego typu kosmetyku. Szkoda, że jest tylko jeden rodzaj tego typu kosmetyku, ale oby tak dalej 

piątek, 25 lipca 2014

Pędzle zestaw startowy - czyli niezbędne minimum na dobry początek

Bardzo często dostaje pytanie odnośnie pędzli do makijażu, które polecam na początek. Wiele z Was dopiero zaczyna swoją przygodę z makijażem i chce stworzyć swój własny zestaw.  Pokażę Wam dziś moje ulubione pędzle do makijażu. Oto one:


Gotowy zestaw czy zakup osobnych pędzli?
Na portalach aukcyjnych i w sklepach internetowych roi się od ofert dużych zestawów pędzli do makijażu w etui. Cena jest kusząca biorąc pod uwagę ilość, którą otrzymujemy. A same zestawy są podobno "profesjonalne". Czy naprawdę jednak potrzebujemy ich aż tylu ? Sama nigdy nie zdecydowałam się na taki zakup, ale miałam okazję widzieć na żywo jeden z takich zestawów. Przyznam szczerze, ze jakość wykonania pędzli była kiepska a ich ilość zbyt duża do domowego użytku (gdzie i tak używamy tylko kilku ulubionych). Ja polecam zatem skompletowanie swojego własnego zestawu, który spełni Wasze wymagania i będzie dobrany tylko i wyłącznie pod Wasze preferencje makijażowe.

Moje ulubione pędzle do makijażu oczu:
Hakuro H79  (pierwszy od góry) - Pędzel do aplikacji cieni wykonany z włosia kozy. Bardzo miły w dotyku. Nadaję się zarówno do nakładania cieni na całą powiekę jak i ich rozcierania. Dostępny w większości drogerii internetowych jak i na allegro. Np tutaj w cenie 16,50 zł.
Hakuro H77 (w środku) -Typowy puchacz wykonany z naturalnego włosia kozy. Lekko spiczasty czubek pozwala na większą precyzję. Używam go głównie do rozcierania cieni w załamaniu powieki. Podobnie jak poprzednik do nabycia w drogeriach internetowych jak i na allegro chociażby tu w cenie 16,50 zł
Hakuro H85 (trzeci od góry) - pędzel syntetyczny przeznaczony do makijażu brwi i aplikacji żelowego eyelinera. Świetnie sprawdza się też przy nanoszeniu cieni na dolną powiekę, a także rysowania kresek cieniami na mokro. Dostępny podobnie jak poprzednicy m.in tu w cenie 10,90 zł

Koszt całego zestawu w tym przypadku to 43,90 zł. Jakość pędzli jest jednak naprawdę świetna moje mają już ponad 2 lata, są przeze mnie używane niemal codziennie a ja jestem z nich nadal bardzo zadowolona. Włosie nie wypada, nie odkształca się, dalej jest miękkie w dotyku. Jedynie napisy na trzonkach uległy już całkowitemu wytarciu, co dla mnie nie stanowi jednak większego problemu.

Moje ulubione pędzle do twarzy:


Hakuro H51 (pierwszy z lewej) syntetyczny flat top przeznaczony do podkładu płynnego jak i mineralnego. Przyznam szczerzę, że wolę go jednak używać do wklepywania w skórę pudru (dzięki temu uzyskuję większą trwałość makijażu) dodatkowo nakładając kosmetyk jedynie na krawędź pędzla świetnie sprawdzi się przy aplikacji chociażby rozświetlacza. Dostępny w drogeriach internetowych i na allegro np tu w cenie 32,90
Sephora pędzel do pudru mineralnego - długo zastanawiałam się, czy pokazywać Wam ten pędzel gdyż nie jest on już dostępny w Sephora. Jest to produkt swego czasu bardzo polecany przez Katosu, która używała go do aplikacji podkładu - ja natomiast stosuje go zazwyczaj do konturowania twarzy, jest mały więc dokładny i precyzyjny. Nie chodzi tu o  konkretny model pędzla, a raczej o kształt, który można zastąpić odpowiednikiem z innej firmy np pędzlem Hakuro H15 klik dostępnym w cenie 33,90 zł

Za zestaw pędzli do twarzy musimy zapłacić około 66,80 zł mamy jednak 2 pędzle, którymi zaaplikujemy praktycznie wszystkie produkty do makijażu twarzy (no może oprócz korektora). 


Serdecznie polecam Wam właśnie pędzle marki Hakuro. Mam w swojej kolekcji także pędzle innych marek m.in ArtDeco, Maestro, EcoTools ale to właśnie Hakuro skradło moje serce najbardziej. Pędzle mają przystępne ceny są łatwo dostępne i świetne jakościowo. Moje, tak jak wspominałam, są już dość czasowe a mimo wszystko bardzo dobrze mi służą


Jak pielęgnować pędzle?
Gdy kupimy już nasze wymarzone pędzle ważne jest to aby pielęgnować je w odpowiedni sposób, co znacznie przedłuży ich trwałość. Kilka podstawowych zasad:
- Pierz pędzle w delikatnym szamponie dla dzieci bądź też stosuj produkty przeznaczone typowo do prania pędzli 
- Podczas prania mocz tylko włosie pędzli (nigdy skuwki i trzonki) dzięki temu unikniesz wypadania włosów
- Pędzle z włosia naturalnego warto odżywiać przy użyciu maseczek bądź odżywek do włosów (oczywiście jak najbardziej naturalnych)
- Susz pędzle w temperaturze pokojowej (zapomnij o kładzeniu ich na kaloryfer)
- Pędzle typu flat top stawiaj na włosiu podczas suszenia 

czwartek, 24 lipca 2014

Perfumy - jak wybrać swoich ulubieńców, gdzie kupić ?

Każda kobieta ma swój ulubiony zapach, taki który przypomina jej dobre chwile albo po prostu wyjątkowo do niej pasuje. Z reguły to większy wydatek, warto więc ich zakup przemyśleć, aby być zadowolonym. Pokażę Wam dziś moje ulubione zapachy i przedstawię kilka wskazówek, którymi ja sama sugeruje się podczas zakupów.

Perfumy, woda perfumowana czy woda toaletowa?
Większość z Was doskonale zna różnice między tymi produktami. Są jednak i tacy, którzy niekoniecznie wiedzą o co chodzi. Otóż chodzi o stężenie olejków zapachowych, a tym samym intensywność i trwałość produktu. Najwięcej posiadają ich oczywiście perfumy w składzie, których znajdziemy od 20 do 43%.  Inne to połączenie alkoholu z esencją zapachową. I tak w składzie wody perfumowanej znajdziemy od 10 do 20 % olejków zapachowych, w wodach toaletowych natomiast od 5 do 10 %. W parze z ich stężeniem zazwyczaj idzie cena.

Oryginalne perfumy czy tańsze odpowiedniki?
Wchodząc do perfumerii typu Douglas czy Sephora i rozglądając się po regałach po brzegi wypełnionych pięknymi buteleczkami niestety często widzimy powalające ceny, które odstraszają. Przy zakupie zapachów warto jednak zajrzeć do drogerii, które również oferują oryginalne produkty w dużo przystępniejszych cenach. Wiadomo, wybór często nie jest tak szeroki i są marki, których niestety nie można znaleźć gdzie indziej, ale warto poszukać. Ja serdecznie polecam Wam Super Pharm  klik gdzie znajdziecie bardzo fajne promocje, a ulubiony zapach możecie dostać nawet za 1/3 ceny. Bogatą ofertę posiadają także drogerie internetowe. Tanie odpowiedniki bywają różne - często ich zapach nie ma nic wspólnego z nazwą, albo ich trwałość jest bardzo słaba

Jak wybrać zapach?
Każdy zapach inaczej pachnie podczas aplikacji, a inaczej gdy ponosimy go na naszej skórze... Dlatego warto przed zakupem sprawdzić jak dany perfum zachowa się u nas. Warto więc skorzystać z dostępnych w sklepach testerów.

Moje ulubione zapachy:
Calvin Klein In2U - woda toaletowa
Bardzo świeży i letni zapach. Buteleczka o pojemności 150 ml jest bardzo wydajna. W opisywaniu zapachów zdecydowanie nie jestem najlepsza, wyraźnie jednak czuje wanilię i owoce cytrusowe. Mimo, że jest to tylko woda toaletowa na mojej skórze jest wyczuwalny dość długo. Kupiłam go już dość dawno w super pharm w promocji za 130 zł. Zapach ten jest też dostępny w aktualnej gazetce sklepu.
DKNY Be Delicious intensive - woda perfumowana
Zapach, w którym zakochałam się kilka lat temu. Zielone jabłuszko (bo tak często nazywane są te perfumy) są bardzo świeże i delikatne. Tu z kolei bez problemu odnajdziemy aromat ogórka, melona. Sama buteleczka pięknie prezentuje się na toaletce. Zapach na skórze utrzymuje się zdecydowanie dłużej niż w przypadku pierwszych perfum, to jednak woda perfumowana. 
Calvin Klein Euphoria Blossom - woda toaletowa
To zapach najbardziej kwiatowy z mojej kolekcji. Również świeży i delikatny, bo właśnie takie lubię najbardziej. Zakupiony także w Super Pharm podczas promocji za jakieś 130 zł (pojemność 100 ml), więc w bardzo atrakcyjnej ofercie.




A jakie są Wasze ulubione zapachy? Czym sugerujecie się podczas zakupów?

Powrót do blogowania czyli paczka od OEPAROL

Dawno mnie tutaj nie było, cóż można nawet powiedzieć, że bardzo dawno - sama nie wiem czemu... Trochę nowych obowiązków, szkoła, praca - nie miałam nawet czasu na zrobienie dobrych zdjęć, bo na światło dzienne nie było co liczyć. Powiem też szczerze, że chyba się trochę wypaliłam w tym całym kosmetycznym świecie. Mój makijaż i pielęgnacja była ograniczona do minimum... Ale zatęskniłam :) Dodatkową motywacją okazała się wiadomość z możliwością współpracy od marki OEPAROL 


Przyleciały do mnie 3 produkty, które samodzielnie wybrałam:
- Krem intensywnie nawilżający do skóry mieszanej i normalnej klik
-Krem nawilżający pod oczy i na powieki klik
- Pomadka do ust z filtrami UVA/UVB  SPF25 klik


Testowanie trwa, pierwsze wrażenia są pozytywne, zobaczymy jak będzie dalej... 

czwartek, 31 października 2013

Fiemoo(we) okulary

Całkiem niedawno dotarła do mnie kolejna para okularów od Firmoo.com - poprzednią parę mozecie zobaczyć klikając TU. Tym razem zdecydowałam się na brązowe okulary - z motywem przypominającym panterę. Niedługo prezentacja na nosie :D a teraz wyjeżdżam do Rodziców :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...