paznokcie pielegnacja kolorówka wlosy makijaze
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'occitane en provance. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą L'occitane en provance. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 marca 2013

Kontrowersyjny koszyczek od L'OCCITANE en Provence

Do mnie też dotarł koszyczek z miniaturkami produktów od L'occitane en Provence
Opakowanie i cała otoczka - piękne. Szkoda tylko, że firma wymaga od blogerek pisania recenzji na podstawie mini produktów....
A Wy co o tym wszystkim myślicie?

środa, 5 grudnia 2012

Krem do rąk - bukiet daktyli od L'occitane en provance


Krem do rąk - bukiet daktyli od L'occitane en provance


Pojemność: 30 ml
Cena: 29,90 zł (na stronie producenta klik)
Dostępność: Głównie internet
Zdaniem producenta: "Krem do rąk L’OCCITANE stał się kultowym produktem nie bez powodu. Dzięki wysokiej zawartości masła shea (20%) chroni, odżywia i zmiękcza skórę. Odporne na negatywne działanie czynników zewnętrznych dłonie są aksamitnie gładkie."



Opakowanie: małe, dla mnie typowo torebkowe, poręczne i estetyczne. Pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Napisy mimo noszenia w torebce są nadal w stanie nienaruszonym- nie wycierają się.
Konsystencja i zapach: biały gęsty i treściwy krem - o dość intensywnym zapachu, który mi nie do końca odpowiada. Czy to bukiet daktyli?? nie wiem mi kojarzy się bardziej z jakimiś orientalnymi przyprawami, ale specjalistką w ocenianiu zapachów nigdy nie byłam :)
Moja opinia: Krem ładnie nawilża nawet bardzo przesuszoną skórę - różnica jest widoczna od razu. Skóra staje się bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Szybko się wchłania - jest nadal wyczuwalny na skórze, natomiast nie jest to taki tłusty film. Zapach utrzymuje się na dłoniach przez jakiś czas - na szczęście staje się dużo mniej intensywny. Jest wydajny - niewielka ilość wystarczy aby posmarować całe dłonie. Minusem jest oczywiście cena - prawie 30 złotych za taką pojemność to jednak zdecydowanie dużo!

wtorek, 23 października 2012

Chroń swoje usta z L'occitane en provance

I stało się... koniec lata. Nie lubię jesieni, jest zimno ponuro i pada. Moja skóra też nie jest w najlepszej kondycji - jest potwornie przesuszona. Usta także wymagają większej uwagi niż zazwyczaj. Z pomocą przyszła mi firma  L'occitane en provance od której otrzymałam krem do rąk oraz balsam do ust. Oba produkty pochodzą z limitowanej edycji z masłem shea. Dziś opowiem wam o tym drugim.

Organiczny balsam do ust - kwiat mango


Pojemność:15 ml
Cena: 45 zł ( na stronie producenta klik)
Dostępność: Głównie internet
Zdaniem producenta: "Organiczny* balsam zawiera 10% masła shea. Doskonale nawilża i chroni suche, spękane usta"
Opakowanie: Plastikowa tubka zakończona dziubkiem. Pozwala na wydobycie odpowiedniej ilości produktu. Napisy mimo noszenia w torebce są nadal dobrze widoczne - nie rozmazują się i nie ścierają.
Konsystencja i zapach: Przeźroczysty żel, nie klei się na ustach. Zapach słodki- dość przyjemny chociaż moim zdaniem mało przypomina mango- jako owoc :) 

Moja opinia: Bardzo przyzwoity produkt- ładnie nawilża, nie klei się. Usta pokryte tym balsamem wyglądają ładnie i estetycznie - nie zbiera się w kącikach ust. Nie daje efektu chłodzenia - to dobrze, po długim czasie stosowania carmexu mam dość mrowienia na ustach :) Jest wydajny - jestem pewna, że będzie mi służył cały sezon a pewnie i dłużej. Dość szybko znika z ust, nawet jeśli nie pijemy i nie jjemy. Kolejną wadą jest cena - jak dla mnie dość wygórowana jak za balsam do ust...

piątek, 5 października 2012

Głęboko nawilżający krem do twarzy- czyli powiew luksusu od L'occitane en provance

Jakiś czas temu firma L'occitane en provance zaproponowała mi współprace. Początkowo zupełnie nie mogłam skojarzyć co to za marka- ale oczywiście z pomocą przyszedł mi wujek google i okazało się, że to właśnie oni produkują słynne i tak powszechnie zachwalane kremy do rąk, o których wiele razy słyszałam na blogach i youtubie. Do przetestowania otrzymałam:

Głęboko nawilżający krem do twarzy:

Producent obiecuje nam : 
"24 godzinne nawilżenie, poprawę sprężystości skóry oraz ochronę przed wolnymi rodnikami" Skóra ma też stać się wygładzona i bardziej promienna


Standardowe opakowanie tego kremu to 50 ml za które na stronie producenta musimy zapłacić 155 zł. - dużo jak dla mnie nawet bardzo dużo więc to zdecydowanie nie krem na studencka kieszeń. Ja otrzymałam  opakowanie mniejsze 15 ml, które jednak bez problemu pozwoliło mi się z produktem zapoznać bo trzeba przyznać, że jest on faktycznie bardzo wydajny. Co fajne- mój maluszek ma identyczne opakowanie co wersja pełnowymiarowa - wykonane z solidnego, zielonego matowego szkła z aluminiową zakrętka na której wygrawerowano logo producenta- ogólnie ładne i stylowe.

 Dodatkowo po odkręceniu wieczka naszym oczom ukazuje się plastikowa ochronka. Z jednej strony fajna opcja, która dodatkowo chroni zawartość słoiczka czasem jednak jest dość nieporęczna, wiem może się czepiam ale to kolejne wieczko do zdjęcia, a w mojej mniejszej wersji przy mokrych rękach czasem było to dość problematyczne.

Sam krem ma bardzo fajną konsystencje. Jest lekki, biały szybko się wchłania nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Ładnie nawilża skórę - dobrze radzi sobie z przesuszeniami i mam wrażenie, że ją koi i łagodzi. Zawiera wodę i olejki eteryczne z angelicy - rośliny o której do tej pory nigdy nie słyszałam :) wydaje mi się, że to im zawdzięcza dość specyficzny zapach- mnie on do końca nie przekonuje. Natomiast zrobiłam mała ankietę i dla moich współlokatorek jest to zapach przyjemny - cóż może mam dziwne upodobania :)


Ogólnie mówiąc jest to fajny i przyjemny kremik, miło mi się go używało - przeszkadzał mi trochę zapach, ale nie był to aż taki wielki problem. Nie mniej jednak jego cena jest dla mnie powalająca w związku z tym nie zdecyduje się na zakup pełnowymiarowego opakowania - tym bardziej, że samo działanie co prawda dobre, bo robi większość rzeczy które producent obiecuje - też jakoś nie powaliło mnie na kolana.


Krem który otrzymałam to tylko jeden element z całej serii produktów zawierających ekstrakty z angelicy Znajdziemy tam jeszcze żele myjące, maseczki, tonik i mgiełkę do twarzy - również o działaniu nawilżającym. Jeśli jesteście zainteresowane więcej informacji o tych produktach znajdziecie na stronie producenta: KLIK


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...