paznokcie pielegnacja kolorówka wlosy makijaze
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2013

Kosmetyczni ulubieńcy 2012 roku

I kolejny blogowy rok mamy już za sobą... W tym poście chciałabym Wam przedstawić kosmetyki, które w tym roku używałam najczęściej. Zresztą, nie trudno to sprawdzić - wystarczy otworzyć kuferek i patrzeć, w jakich produktach sięgnęłam dna:D Nie wybrałam zbyt wielu produktów - tylko i wyłącznie te, które towarzyszyły mi przez większość roku: Więc zaczynamy:

1. Bronzer Bahama Mama The Balm :
Kupiłam go dokładnie na początku stycznia 2012 roku. Jest w 100% matowy, ładnie wygląda na twarzy, nie robi plam, długo się utrzymuje. Dodatkowo ma śliczne opakowanie, które mnie urzekło. Same plusy - szkoda, ze widać dno...



2. Róż Hot Mama - the Balm 
Kolejny produkt z tej firmy. Odpowiednik Ograsmu z Nars. Ma śliczny łososiowo różowy kolor. Pasuje wielu osobom. Tak jak w poprzedniku, tak i tu dobiłam dna:



3. Paletka cieni Sleek Oh so special 
Cieni sleek chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Mam 3 palety i chce więcej:) Tą jednak polubiłam szczególnie - jest uniwersalna można z jej pomocą zrobić zarówno dzienny jak i wieczorowy makijaż. Zabieram ją zawsze na wyjazdy... Tu też widać dno :

4. Podkład Revlon ColorStay cera mieszana i tłusta
To nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie tego produktu. Cenie go za krycie, trwałość... Moja skóra bardzo go lubi... aktualnie używam odcienia 250. Kupuje go zawsze na allegro za około 40 zł z przesyłką. Myślę, że jak najbardziej warto :) Szkoda, ze nie ma pompki, ale do tego też można się przyzwyczaić :)


5. Zestaw do stylizacji brwi Catrice
Ten produkt pokazywałam Wam już na blogu TU. Używam go codziennie i nie wyobrażam sobie bez niego codziennego makijażu. Świetny produkt w przystępnej cenie




A Wy jakich produktów używałyście w minionym roku najczęściej?

czwartek, 4 października 2012

Podkreśl swoje brwi - czyli zestaw do stylizacji brwi od Catrice

Kobieta zmienna jest...  to jak najbardziej prawda. Jeszcze dwa lata temu podkreślanie brwi wydawało mi się zbędnym wymysłem a teraz codziennie rano staram się w jakiś sposób swoje brwi podkreślić. Lubie  podkreślone, ładne, ciemne brwi - to mi się podoba i już :) Używałam do tego celu początkowo żelu z Deli, który tylko delikatnie farbował, potem przestawiłam się na zwykły cień z paletki sleeka - ale w świetle dziennym moje brwi wydawały się zbyt rudo-brązowe. Dlatego postanowiłam zakupić zestaw do stylizacji brwi z firmy Catrice ( dostępne w drogeriach Natura) kosztuje ok. 16 zł 

Opakowanie jest proste- czarne, eleganckie- takie lubię najbardziej. Wykonane z solidnego plastiku, napisy w czasie użytkowania blakną i wycierają się- ale nadal pozostają widoczne. Dodatkowym atutem jest lusterko oraz mała "kieszonka" w której znajdziemy pensete i pędzelek z grzebyczkiem- to świetny pomysł,który idealnie sprawdzi się w podróży.

W środku znajdziemy dwa cienie- jaśniejszy i ciemniejszy brąz - czyli z zestawu mogą korzystać zarówno blondynki jak i szatynki. Cienie utrzymane są w chłodnej tonacji - bez pomarańczowych tonów. Nie osypują się - wyglądają dość naturalnie i całkiem nieźle się trzymają. Ogólnie rzecz biorąc jestem z nich bardzo zadowolona. W zestawie brakuje mi jedynie wosku, który pozwoliłby utrzymać moje włoski w ryzach przez cały dzień- wówczas byłby to zestaw idealny, ale cóż nie można mieć przecież wszystkiego :)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Catrice Infinite Matt czyli kilka słów o podkładzie matującym

Podkład kupiłam z racji zakończenia poprzedniego i deficytu finansowego 
przeczytałam o nim kilka pozytywnych opinii w internecie i postanowiłam wypróbować, chociaż muszę 
przyznać, że mam mieszane uczucia...


ZALETY:
* opakowanie - sprawia, że podkład wygląda bardziej ekskluzywnie. Jest wykonane z solidnego, ciężkiego półmatowego szkła. Jest solidne. Podkład posiada pompkę, dzięki czemu aplikacja jest bardzo higieniczna
* cena- koszt to około 26 zł. Za 30 ml podkładu to,moim zdaniem opłacalny zakup
* efekt po nałożeniu na twarz - daje, ładny półmatowy efekt. Nie jest to płaski widoczny mat. Krycie średnie - przy większych problemach skórnych bez korektora się nie obędzie
* dostępność - do kupienia w Drogeriach Natura
* spory wybór odcieni- choć osoby o bardzo jasnej karnacji mogą mieć problem z wyborem
* konsystencja - kremowa, ładnie stapia się z buzia




WADY:
- brudzi - i to potwornie. Telefon, kołnierzyk wszystko upaprane podkładem (mimo ze aplikuje na niego puder)
-wytrzymałość- nie ma się co łudzić, że wytrzyma tak jak obiecuje producent 18 godzin, baaa on nie wytrzymuje nawet połowy tego czasu. Nie chodzi mi tu o efekt matu bo bez pudru na buzi nie ruszam się z domu, ale o jego krycie i obecność na buzi - jest to pewnie spowodowane tym, ze zwyczajnie się ściera
- ciemnieje na twarzy wiec uwaga bladziochy, bo może spotkać Was niemiła niespodzianka 


podsumowując: nie można powiedzieć ze jest to produkt zły, ale nie jest też idealny, w swojej kategorii cenowej uznałabym go za dość dobry,gdyby nie ścierał się tak szybko z twarzy polubiłabym się z nim dużo bardziej

poniedziałek, 28 marca 2011

Eyeliner Catrice recenzja

Wiele osób prosiło mnie o recenzję tego produktu więc oto i ona :) Przetesowałam go w różnych warunkach i wyrobiłam sobie opinię na jego temat, która chce się z Wami podzielić. Więc zaczynamy :


Konsystencja:
Bardzo, bardzo kremowa. Ma to swoje wady i zalety. Po pierwsze możemy bez większego problemu uzyskać piękną, gładką kreskę ale też bardzo łatwo nabrać go za dużo. Starałam się oddać to na zdjęciach ale słaby ze mnie fotograf. Nie mniej jednak liczą się chęci :)
Aplikacja:
Do eyelinera nie mamy dodanego aplikatora, musimy liczyć się wiec z koniecznością zakupu pędzelka.  Ja do tego celu uzywam swojego sephorowego, skośnego pędzla ale spokojnie catrice wypusciło też pędzel do tego celu. Kosztuje około 8 zł.


Kolor: głęboka, intensywna czerń :)
Trwałość:

pozytywnie mnie pod tym względem zaskoczył. Mam powieki tłuste i wymagające. Nie będe Was oszukiwać, że trzyma się bez najmniejszego szwanku cały dzień, bo nie o to chodzi. To w końcu ma byc prawdziwa i rzetelna recenzja. Zawsze nakładam pod niego bazę pod cienie (aktualnie Joko Virtual - projekt denko) bez uszczerbku trzyma sie jakies hmmm 8 godzin. Potem staje się taki jakby miękki i moze nieznacznie sie odbijać. Musze dodać ze w porównaniu z innymi testowanymi przeze mnie dotychczas linerkami jest i tak bardzo dobrze :) Sami zobaczcie:





od góry:
1. catrice eyeliner w żelu
2. Miss sporty o taki
3. Essence ( o którym pisałam tu klik)




potem w ramach testu zmoczyłam rękę i mocno przetarłam po moich kreseczkach. Efekt? Spójrzcie:


Catrice trzyma się najlepiej :) 

PODSUMOWUJĄC:
zalety:
- tani ok 16 zł
- trwały
- łatwość zrobienia kreseczki
- intensywny kolor
- opakowanie (estetyczne, praktyczne)

wady:
- dostępność - w wielu naturach nie ma szafy Catrice
- mało kolorów ( tylko czerń i brąz. A ja pytam gdzie są inne, wiosenne kolorki)
- konieczność zakupu pędzelka (tak wiem czepiam się, ale wiele osób nie ma ochoty na zakup dodatkowych pędzli/aplikatorów i maluje sie dołączonymi)

JEŚLI TYLKO MACIE OKAZJE ZACHĘCAM DO PRZETESTOWANIA
Mój dzienny look z użyciem tego linerka. Wiem, że nie widać najlepiej ale cos tam sie może dopatrzycie :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...