paznokcie pielegnacja kolorówka wlosy makijaze

wtorek, 22 lutego 2011

Moja studniówka

Kochane !

Tak jak obiecałam dodaje zdjecia ze 100dniówki. Mam nadzieje ze cos na nich zobaczycie. Wzór sukienki znalazłam w internecie troche zmieniłam i wyszło tak :) Włosy- jak widac loki. Makijaż klasyczne smoky.



Co do wkładek do butów z kiwi, które pokazywałam Wam w tym poscie KLIK to rzeczywiscie pomogły, ale nie sprawiły ze wytrzymałam w obcasach całą noc. Więc działa, ale szału nie ma.

Miłego ogladania :* Czekam na komentarze

poniedziałek, 21 lutego 2011

ZAKUPY + moje pierwsze wrażenia :)

Moja lista "muszemieci" zmniejszyła się :)))) Zakupiłam upragniony Vichy Dermablend i korektor z Mac, ale może po kolei.

1. Korektor Mac Studio Finish Concealer SPF 35 kolor NC30 cena 70 zł


Chorowałam na niego od dłuższego czasu i wreszcie mam. Kupiłam go z myślą o maskowaniu niedoskonałości- przy mojej mimice nie nadaje się pod oczy. Na zdjęciu kolor wydaje się bardzo ciemny, ale w rzeczywistości idealnie stapia się z moją buźką;)) Zobaczymy jak się spisze - dam znać ;)

2. Puder fixujący Vichy dermablend 28 gram cena regularna ok.90 zł







Kupiony w promocji :))) Biały,transparentny. Po kilku użyciach jestem  z niego bardzo zadowolona! Nie bieli, nie zmienia koloru podkładu, a faktycznie przedłuza trwałość makijażu. Potestuje i napisze więcej ;)

3. OLAY emulsja rozswietlająco-nawilżająca na dzień SPF 15, 75 ml cena 23 zł
Kupiony, bo slyszałam na jego temat wiele pozytywnych opini. Ja mam do cery tłustej/mieszanej jest tez distepny w wersji dla buzi suchej. Mam nadzieje ze będzie ok :))



sobota, 5 lutego 2011

Kupiłam i szkoda,że kupiłam część 2 :(

Synergen korektor cena ok. 8 zł


Kolejny kosmetyk,który okazał się totalnym niewypałem. Kupiłam, bo puder z tej serii okazał się bardzo dobry. Jako ze potrzebowałam korektora stwierdziłam,że moze warto zaryzykować. Niestety produkt jest do niczego. Zacznijmy od kolorku. Wybrałam odcień 01, stwierdziłam, że będzie ok chociażby dlatego, że mam puder w tym odcieniu. Ten jest jednak pomarańczowy, źle się rozprowadza, jest strasznie widoczny na twarzy... ogólnie mówiąc KOSZMAR. W sklepie oczywiście testerów brak- zakupu dokonujemy na oko. Choć jest tani to uważam, że kompletnie nie warto. Czekam teraz na najbliższą wizytę z Warszawie  i odwiedziny w MAC'u (pieniądze na korektor uzbierane ;))

niedziela, 30 stycznia 2011

Zakupy styczniowe + recenzja balsamy do skórek i paznokci z essence ;)

Witam kochani :***




Czas leci strasznie szybko... mamy już koniec stycznia. Chciałam pokazać Wam produkty,które kupiłam w ostatnim czasie. Nie jest tego dużo, bo akcja DENKO wciąż trwa, ale oglądając Wasze blogi nie mogłam powstrzymać się przed zakupem czegoś z najnowszej limitowanki essence, dostępnej w Naturach. Wybór padł na paletkę oraz śliczny <3 różowy lakier :) Zakupiłam tez maseczkę oczyszczającą z Ziaji, koszt to jedyne 1,59 zł wiec nie mogłam się powstrzymać :))) Aaaaa i żelowe wkładki  do butów z KIWI, które podobno mają poprawić komfort noszenia butów na wysokim obcasie - zobaczymy czy działają.










 **********************************************************************************



Opowiem Wam teraz o mojej przygodzie z SOS nail savers marki Essence. Produkt ten zakupiłam w ubiegłe wakacje. Oczywiscie po kilku uzyciach włozyłam do szuflady i odkryłam ponownie z racji gruntownych porządków w kosmetykach dopiero niedawno. Stwierdziłam, że jest to znak do rozpoczęcia kuracji :)) moje paznokcie po stosowaniu NailTek'a są w dużo lepszej kondycji (ale o tym po zakończeniu kuracji) czas wiec zadbać o skórki. Po latach obgryzania, a potem wycinania (tak wiem niewolno) nie były w dobrej kondycji. Teraz juz jest duzo lepiej i to własnie dzięki temu kremikowi. Jest to balsam do skórek i paznokci, ja stosuje go tylko na skórki. Ma gęstą,bogatą konsystence i dość intensywny zapach,który mi przypomina migdały. Nadaje się do użytku w ciągu 36 miesięcy od otwarcia. Dość szybko się wchłania, ale wiadomo, że zostawia tłusty film - dlatego też osobiście polecam stosowanie na noc. Ładnie nawilża skórki, stają się taki elastyczne i wyglądają duzo lepiej. Opakowanie to standardowy słoiczek- nic specjalnego. Na zakrectce wzorek z kółek. Sam balsam jest dwukolorowy, ułożony warstwami. Nie pamietam ile dokładnie kosztował (pewnie około 10 zł) nie wiem tez czy jest nadal dostępny. Nie mniej jednak bardzo go polubiłam;)

poniedziałek, 24 stycznia 2011

MySecret biała kredka do oczu

Witam :*
Na poczatku chciałabym przeprosić Was za nieregularność w pisaniu, ale sami wiecie raz zajecia pozwalają mi na codzienne dodawanie postów, a innym razem ciezko znaleźć czas chocby raz w tygodniu. Dzis chciałabym opowiedziec Wam o białej kredce do oczu firmy MySecret (marka dostępna w drogeriach Naura). Zakupiłam ją jakies pół roku temu w celu stosowania na linie wodną. Nie chciałam inwestowac w cos drozszego,bo wczesniej nie stosowałam tego typu produktu i zwyczajnie chciałam zobaczyc jak bedzie sie on prezentował na moim oku. Koszt ok 5 zł. Kredka mogłaby byc bardziej miekka, ale nie jest zle z aplikacją wiekszych problemów nie ma, nie jest ona w zaden sposób bolesna  czy nieprzyjemna. Kolor(oczywiscie mój aparat troszke tu przekłamuje) standardowa biel nooo moze odrobinke(!!) wpadająca w wanilię (ale minimalnie!). Najgorzej jest z wytrzymałoscia z moich oczu znika po jakis 4 godzinkach - mizernie. Nie mam pojecia czy jest to jakas limitowanka czy nie, nie mniej jednak w mojej Naturze jest nadal dostępna(specjalnie sprawdzałam)  Podsumowując nie jest źle, ale szału nie ma ;)))) Gorąco pozdrawiam

niedziela, 16 stycznia 2011

For your beauty - okrągła szczotka do masażu




Kolejna rzecz odkryta dzięki youtube. Jest rewelacyjna, ale dość inwazyjna więc osobom z naczynkami albo bardzo wrażliwą skóra moze nie pasować. Teraz przejdźmy do działania. Świetnie nadaje się do masaży ud, pośladków i brzucha podczas kąpieli... Dzięki czemu kosmetyki antycellulitowe,wyszczuplające czy nawilżające się świetnie wchłaniają i są bardziej efektywne. Co więcej idealnie zapobiega wrastaniu włosków, a nogi ogolone po takim masażu będą gładkie jak nigdy. Ma bardzo wygodną rączkę, dzięki czemu niewyslizgnie się z ręki, mam ją od pół roku i wszystko jest z nią ok. Koszt ok 10 zł. dostępna tylko w Rossmanie. Gorąco polecam.


mała dopiska pokaze Wam bransoletkę, która ostatnio mi się bardzo podoba, ale niestety musi poczekać na swoją kolej... ilość wydatków związanych ze studniówką nie pozwala jej narazie do mnie przybyć. Mam nadzieje ze jeszcze potem ją znajdę

wtorek, 11 stycznia 2011

MOJA PRZYGODA Z ESSENCE cz.1

Od kiedy Essence pojawiło się w drogeriach Natura co jakiś czas zakupuje produkt tej firmy, nie mniej jednak nie należę do osób wyczekujących kolejnej limitowanki. Chce dziś opowiedzieć Wam o moim ulubionym produkcie z tej firmy , a jest to Eyeliner pen extra longlasting.


Zawsze miałam problem ze zrobieniem kreski eyelinerem w pędzelku, mam jakąś drgającą rękę ;) Postanowiłam wypróbować wiec w wersję w pisaku i muszę przyznać ze jest to dla mnie duzo łatwiejsza opcja. Nie jest to drogi produkt zapłaciłam ok 10 złotych. Kolor standardowo czarny. Zwolenniczki cienkich kreseczek mogą nie być zbyt zadowolone- pisak nie jest tak precyzyjny jak pędzelek.

Czytałam, że wielu osobom aplikator jakby zasechł i przerywał - ja czegoś takiego nie zauważyłam a używam tego produktu od jakiś 5 miesięcy. Jeśli chodzi o trwałość to jest przeciętnie. Nie jest to produkt wodoodporny więc mały deszcz lub łzawiące oczy i kreska rozmazana. Całe szczęście się jednak nie kruszy. Ogólnie jest to produkt dobry, ale nie rewelacyjny. Bardzo podoba mi się forma pisaka, ale kolejnym razem wypróbuje chyba inny produkt w tej formie...

niedziela, 9 stycznia 2011

Kuracja oficjalnie rozpoczęta...

Kolejna część mojego noworocznego postanowienia brzmi : OGARNIAM PAZNOKCIE !!
Po latach obgryzania, z którym udało mi sie na szczęście wygrać, są słabe, miękkie, łamliwe a do tego potwornie się rozdwajają. Jak wiecie, albo nie (nie wiem czy juz o tym wspominałam :) ) mam w tym roku studniówkę. Początkowo planowałam załozyć akryle, ostatecznie jednak zrezygnowałam z tego pomysłu i te pieniadze postanowiłam zainwestować o poprawianie ich kondycji. Nie wstawiam zdjęcia moich paznokci- uwieżcie mi, że nie ma co oglądać. Zakupiłam zestaw Nail Tek, oczywiscie na allegro gdzie kosztuje połowe mniej niz w Dauglasie. Zestaw składa się z dwóch produktów, ale nie bedę się na ten temat jeszcze wypowiadać. Wszystko opisze po kuracji ;) Zobaczymy jakie rezultaty przyniesie. Trzymajcie kciuki :*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...