czwartek, 8 sierpnia 2013

Emulsja kojąca po opalaniu od Flos Lek

Ciepło, upalnie i fajnie - nawet dzień wolnego od pracy wyjątkowo był słoneczny - więc cały dzień w poprzednim tygodniu spędziłam na plaży. Wiadomo temperatura ponad 30 stopni i słońce zobowiązują do smarowania skóry kremem z filtrem, ale co zrobić kiedy po powrocie do domu czujecie się zwyczajnie spalone, z pomocą przychodzi nam Flos Lek ze swoją Emulsją kojącą po opalaniu:
Cena/pojemność/dostępność: ok 20 zł/ 200 ml/ apteki i niektóre drogerie 
Opakowanie: Zwykła, biała plastikowa tubka, na której producent umieścił podstawowe informacje o produkcie - estetyczne - w sumie ani nie szpeci ani nie powala na kolana. Dla mnie jak najbardziej ok chociaż w tej kwestii nie mam dużych wymagań :)
Kolor/zapach:  Dość rzadki balsam o białym kolorze i zapachu gumy balonowej - ja go szczerze pokochałam, ale czytałam na innym blogach, że dla niektórych dziewczyn jest zbyt intensywny i drażniący. Nie mniej jednak mi zupełnie nie przeszkadza i bardzo go pod tym względem lubie
Działanie: Stosowałam go po powrocie z plaży - delikatnie chłodzi ( nie jest to jednak uczucie jakie znamy chociażby z antycellulitowych produktów), fajnie łagodzi wszelkie podrażnienia (zawiera w składzie chociażby pentanol czy alantoine oraz masło shea )- po jego nałożeniu czujemy zwyczajnie ulgę :) dodatkowo nieźle nawilża.  Osobom analizującym składy nie spodoba się parafina - i to już na drugim miejscu - ja staram się jej unikać w produktach przeznaczonych do pielęgnacji twarzy - natomiast jeśli chodzi o ciało to nie ma to dla mnie aż tak dużego znaczenia. Dość szybko się wchłania - zostaje jednak wyczuwalny na skórze - co wielu osobom nie przypadnie do gustu.

17 komentarzy:

  1. Oj ta parafina psuje wszystko :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie własnie nie przypadł do gustu, głównie ze względu na zapach, zdecydowanie za słodki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja własnie ten zapach bardzo lubię - jak widać są gusta i guściki

      Usuń
  3. Nigdy takiego nie miałam ;-) Ale ostatnio opaliłam się za bardzo.. przydałaby mi się taka emulsja ;-)
    Pozdrawiam ;*


    Miśka
    misiayou97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam okazji jeszcze z niego korzystać :) w upały nie ruszam się z domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mozesz zużyć go jako zwykły balsam do ciała:)

      Usuń
    2. i chyba tak będę musiała zrobić ;)

      Usuń
  5. faktycznie daje ukojenie, ale myslę, że w swojej kategorii niczym specjalnym się nie wyróżnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam porównania, bo to pierwszy tego typu produkt u mnie :D kiedyś stosowałam pantenol kiedy przegiełam z opalaniem - i w sumie tylko z nim miałam do czynienia jeśli o tego typu produkty chodzi

      Usuń
  6. Mi się nie podoba w nim to, że niestety bardzo się klei (przynajmniej na mojej skórze).

    OdpowiedzUsuń
  7. Za parafinkę na tak wysokim miejscu dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie, a mogło być tak pięknie :)

      Usuń
  8. Już widzę, że moim faworytem nie zostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpada ze względu na zawartośc parafiny.To nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "fajny blog, zapraszam do mnie" linki blogów itd. tego typu komentarze będą systematycznie usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...